Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.

Praca

piątek, 19 marca 2010

Szukacie pracy? Może warto zastanowić się nad formą tych poszukiwań. Dziś konkurujecie nie tylko z wieloma innymi osobami. Część z nich chwyta się bardzo kreatywnych sposobów, aby przyciągnąć uwagę pracodawcy i przekonać go o swoim potencjale.

Niedawno na portalu społecznościowym Facebook pojawiła się strona, która wołała o wsparcie internautów: "Chcę, żeby Szczepan pracował dla Brainshake". Każdy mógł zostać jej "fanem" i tym samym wesprzeć działania Szczepana w staraniach o wymarzoną pracę. Zapisało się tam ponad 1000 osób wspierających, co prawdopodobnie zrobiło wrażenie na właścicielach agencji Brainshake, którzy wcześniej opublikowali takie ogłoszenie rekrutacyjne:

Rekrutacja Brainshake

 Szczepan, choć wkurzało mnie jego ogłoszenie na Facebooku, docierające do mnie wielokrotnie jak niechciany spam, wykazał się godną podziwu determinacją. Zrobił stronę tajny-plan-zdobycia-posady-w-brainshake, na której na bieżąco relacjonował postępy i dokładał kolejne elementy swojego planu: film, plakat, informacje o sobie itd.

Szczepan

Polecam zapoznać się z także z innymi pomysłami. Na razie stosowane są głównie przez chętnych do pracy w agencjach reklamowych, ale to tylko kwestia czasu. W końcu wszędzie warto wykazywać się oryginalnością.

OBEJRZYJ REPORTAŻ: Zwykłe CV już nie wystarcza >>

Kreatywne CV?

POLECAM TEŻ ARTYKUŁ: Wszystkie chwyty dozwolone >>

10:35, seboumi , Praca
Link Komentarze (3) »
czwartek, 31 grudnia 2009

Małe podsumowanie eventu, który organizowałem w listopadzie. Ta fabularyzowana historia trochę obrazuje skalę przygotowań i osiągnięty efekt. Miłego oglądania :)

wtorek, 17 listopada 2009

Jest już pierwsza, gorąca relacja z koncertu na stronie www.operakoncert.pl. To na razie na świeżo dla tych wszystkich, którzy nie mogli obejrzeć go online. 

Wystartowaliśmy z lekkim opóźnieniem i cały zespół zagrał. Najważniejsze, że udało nam się pokonać główne wyzwanie: na żywo muzyka była idealnie zsynchronizowana! Padliśmy jednak ofiarą własnego sukcesu, bo w jednej z lokalizacji użytkownicy, którzy chcieli zobaczyć koncert przeciążyli łącze...

Na żywo w różnych punktach miasta oglądało nas kilkaset osób. W Internecie jeszcze więcej. W obsługę eventu w trakcie jego trwania zaangażowanych było 48 osób. W przygotowaniach brało udział ok. 70. Wydarzenie rejestrowaliśmy 9 kamerami, w wybranych lokalizacjach transmisję pokazywaliśmy na 17 ekranach LCD. Kilkanaście portali, 3 stacje radiowe i co najmniej 1 telewizja relacjonowały to wydarzenie.

Sukces niemal pełny, satysfakcja ogromna, bo było to pierwsze takie przedsięwzięcie w Polsce. Wkrótce opublikujemy film "making of", który pokaże koncert i jego organizację z wielu innych perspektyw.

piątek, 11 września 2009

W mojej pracy ludzie robią i przesyłają sobie takie rzeczy. Filmik mówi o deadlinie wiszącym nad głową tego faceta. Wszystko robione techniką animacji poklatkowej:

Tą techniką robi się też reklamy :-)  

A to z innej beczki, ale też z karteczkami post-it:

poniedziałek, 02 marca 2009

Zazwyczaj nie plączę tu spraw zawodowych, umieszczam je na moim reklamowym blogu. Tym razem jednak myślę, że to docenicie. Film został zrealizowany dla marki Schweppes i jest częścią większej akcji reklamowej.

Jeśli wytrzymacie te 10 min, stwierdzicie, że w internecie - poza mnóstwem śmieci - są również bardzo dobre filmy, przy których warto się chwilę zatrzymać. Nawet reklamowe. Przedstawiam "Signs" (Znaki). Optymistyczna i bardzo na czasie historia.

00:37, seboumi , Praca
Link Komentarze (2) »
niedziela, 19 października 2008

Niedzielne popołudnie, kolejna rodzinna impreza. Poniedziałek mógłby być atrakcyjny, ale przestał. Praca już mnie nie bawi? Niemożliwe...

Wiem, że będę pracował długo. Wiek 70 lat nie wydaje mi się granicą tzw. możliwości produkcyjnych. Nie lubię też idei wcześniejszych emerytur. Dziwię się, jak można decydować się na dany zawód właśnie dlatego, że szybko można go zamienić na emeryturę. Ja chcę pracować, chcę ciągle tworzyć nowe jakości. Ale...

Najgorsze, że jest jakieś "ale". Do niedawna go nie było. Mam raczej kiepski okres w pracy, niefajną atmosferę. Wątpię też, by zmiany w mojej agencji szły w dobrym kierunku. I coraz ciężej wstać w poniedziałek, i coraz mniejsza motywacja. Albo okresowy spleen jesienny, albo zmęczenie materiału.

Gdy jestem już w firmie, praca jest gorączkowa. Mogę zapomnieć o obiedzie, o kiepskich warunkach biometeo, które przyprawiały mnie o ból głowy. Ale poza pracą myśl o niej stała się niemiła. Jak sobie z tym poradzić? To raczej nie jesienny dół. To ja na rozdrożu.

17:17, seboumi , Praca
Link Komentarze (4) »
czwartek, 11 września 2008

Właśnie rozpoczęliśmy nowy konkurs realizowany dla Nestle: Konkurs Plakatowy na jubileusz 70-lecia NESCAFE. Zadaniem internautów jest narysowanie plakatu nawiązującego do historii kawy NESCAFE. Jeśli ktoś chce się pobawić (nawet jeśli pije inną kawę ;-), zapraszam.

Konkurs jest częścią większego jubileuszowego projektu, na który składają się:

- strona video www.nescafe.pl 
- Konkurs Wspomnień (ciągle trwa)
- Konkurs Plakatowy pod adresem www.70lecie-nescafe.pl/konkurs_plakatowy
- internetowe kampanie wspierające

Cały projekt trwa już od kwietnia i mocno mnie angażuje. To także dobra zabawa i satysfakcja kreowania stylowych pomysłów. Dominujący w projekcie styl retro bardzo mi odpowiada. Mam nadzieję, że ta cząstka mojej pracy spodoba się także wam.

poniedziałek, 14 lipca 2008

Po tym, co zazwyczaj tu piszę, można by zapomnieć, że poza domowym życiem z Dorotką i zajmowaniem się Kacprem, także pracuję. Ciągle zbyt dużo, za to czasem mam się czym pochwalić.

Tym razem zapraszam do obejrzenia mojego najmłodszego, zawodowego "dziecka": jubileuszowej strony NESCAFE www.nescafe.pl. Jak widać, czasem udaje mi się pobawić na planie zdjęciowym i - wspólnie z zespołem - zrobić coś naprawdę multimedialnego. Praca nad tym projektem była wielką frajdą. Efekt najlepiej zobaczyć, jeśli posiadacie szybkie łącze internetowe. W innym wypadku nawigacja po stronie przebiega... raczej wolno. Niestety - taka jest cena wykorzystania video.

Strona powstała na zlecenie Nestle z okazji jubileuszu 70-lecia kawy NESCAFE. Opowiada o najciekawszych momentach z historii tej marki. Są wśród nich epizody z gen. Eisenhowerem, Pablo Picasso i Apollo 11 w rolach głównych.

Technicznie materiał został złożony z kilku elementów:
- video nakręconego na green screenie (inaczej green boksie, blue boksie) - dzięki nagraniu na zielonym tle, postaci można było łatwo z niego wyciąć i nałożyć na zaprojektowane tło pokoju
- rysunków pokoju
- zdjęć przedmiotów
- animacji flash, które spajają całość.

Mam nadzieję, że klimat starego gabinetu spodoba się wam. Enjoy :-)

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"


Skopiuj CSS