Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.

Muzyka

wtorek, 04 października 2011

Do pisania mobilizują mnie ostatnio najlepiej muzyczne inspiracje. Tym razem jest nią Selah Sue - młodziutka Belgijka o bardzo ciekawym głosie:

Swego czasu śpiewała dużo coverów, ale pisała też własne piosenki i w marcu tego roku wydała pierwszą płytę. Jeden z kawałków znamy już z reklamy:

Podczas któregoś z festiwali zauważył ją Milow i pomógł wypłynąć na szerokie wody. Trochę też razem pośpiewali. Ich duetu bardzo miło posłuchać.

Damian Pawlukiewicz - dzięki za inspirację :)

czwartek, 08 września 2011

Facet posługuje się artystycznym pseudonimem Gotye i jest belgiem mieszkającym - jak można się było spodziewać - w... Australii :) Jak już coś mi się muzycznie podoba z szerokiej kategorii indie rock, to najczęściej okazuje się, że pochodzi właśnie stamtąd. Nie wiem z czego to wynika. Ten kontynent jakoś tak chyba nastraja ludzi.

A dziewczyna to Kimbra, nowozelandzka debiutantka o świetnym głosie, dużo ciekawszym niż np. Adele.

Ta piosenka hipnotyzuje. Doczekajcie do 1:35. A potem ten duet...

niedziela, 25 lipca 2010

Romantyczny oryginał, fascynat czarnych brzmień i niewolniczych pieśni z południa Stanów Zjednoczonych. Charlie Winston, choć biały, śpiewa głosem godnym czarnoskórego wokalisty.

Charlie Winston

Nie wszystkie jego kompozycje podobają mi się, ale tych kilku posłuchać trzeba koniecznie. Pochodzą z debiutanckiego albumu "Hobo" (Włóczęga). Widząc Charlie Winstona w teledyskach nie sposób odmówić trafności tytułowi płyty. Do tej wędrówki warto się dołączyć...

Oficjalna strona: www.charliewinston.com

Kanał na YouTube: http://www.youtube.com/user/OfficialCW

piątek, 05 marca 2010

Teledysk do piosenki "70 Million" zespołu Hold Your Horses. To równocześnie przezabawna i świetnie nakręcona historia zachodnioeuropejskiego malarstwa. Ile obrazów rozpoznacie?

czwartek, 04 marca 2010

Znacie już Sarę Blasko? Być może słyszeliście już w radio jej piosenkę. Jeśli tak, nie pomylicie już jej z nikim innym. Owszem, można przywołać podobieństwa z Katie Melua, ale czy na pewno?

Estetyczny minimalizm teledysków, charakterystyczna barwa głosu i feeling Sary Blasko są nie do podrobienia. Niecodzienna aura towarzysząca jej piosenkom sprawia, że słucha się jej z błogim uczuciem muzycznego spełnienia. To nie jest muzyka, która wpada w ucho, gdy gdzieś biegniesz. Trzeba się do niej zatrzymać, skupić się, wczuć.

Sarah Blasko

Posłuchajcie jej najpierw, potem dopiero otwórzcie oczy i obejrzyjcie teledyski. Są tak dobre, że czasem przysłaniają muzykę. Lepiej więc dawkować sobie wrażenia...

Piosenki pochodzą z albumu "As Day Follows Night" wydanego przez niezależną australijską wytwórnię Dew Process. Ostatnio jakoś często wpadają mi w ucho właśnie australijscy wykonawcy...

Strona artystki: www.sarahblasko.com

Jej profil na MySpace: http://www.myspace.com/sarahblasko

środa, 06 stycznia 2010
Brytyjska telewizja BBC zorganizowała w 2008 roku konkurs amatorskich chórów w formie tele-show Last Standing Choir. W finałach eliminacji uczestniczyło 15 chórów, bardzo zróżnicowanych: był chór gospodyń wiejskich, jeden chór gejów, chór policjantów, wreszcie sporo formacji gospelowych i kilka dość nowoczesnych. Pod koniec zostało 4-5 chórów prezentujących naprawdę światowy poziom. Poniżej wklejam kilka najlepszych wykonań. W takich chwilach żałuję, że mieszkam w kraju, który nie ma podobnych muzycznych tradycji i ambicji...
piątek, 06 listopada 2009

Kocham odkrywać takie rzeczy. Kalifornijski duet Pomplamoose to Jack Conte i Nataly Dawn, którzy grają wspólnie od roku. Aż miło zobaczyć i usłyszeć, jak w domowym studio zastępują cały zespół i wykorzystują wszystko, co tylko się da: instrumenty, konwencje, narzędzia wizualne. Pracowitość i świetne pomysły widoczne są w każdej sekundzie tych nagrań. Ale chyba najbardziej podoba mi się ich naturalność i bezpretensjonalność. Koniecznie!





sobota, 19 września 2009

W tym roku Kuba Badach wydał płytę "Obecny. Tribute to Andrzej Zaucha" z nowymi wykonaniami piosenek Zauchy. Słyszalna fascynacja twórczością Zauchy połączona z głosem Kuby i nowymi aranżacjami to niesamowita mieszanka.

Kawałek "Myśmy byli sobie pisani". Koniecznie.

Polecam inne piosenki z tej płyty do posłuchania tu.

A skoro jesteśmy przy Kubie Badachu, którego karierę muzyczną konsekwentnie śledzimy, dla przypomnienia jego najwcześniejsze dostępne nagranie z 1989 roku (słuchać od minuty 7.30, chyba, że chcecie przypomnieć sobie ówczesną festiwalową siermięgę :-). Umiejętności wokalne 12-letniego wtedy Kuby - absolutnie genialne:

 

wtorek, 18 sierpnia 2009

Już wiem, jaką kolejną płytę kupimy! Dopiero teraz na to wpadłem: Preisner nagrał prawie 2 lata temu album z Teresą Salgueiro, wokalistką legendarnej grupy Madredeus. Płyta nosi tytuł "Silence, night and dreams" i nawiązuje podobno m.in. do Księgi Hioba. Zapowiada się uczta dla ucha i serducha :-)

wtorek, 23 czerwca 2009
Napisałem o niej kiedyś w komentarzu: "Doskonały głos i feeling, jakiego powinny jej zazdrościć zawodowe wokalistki. W polskim Idolu była jak z zupełnie innej bajki. Kuba Wojewódzki mówił, że słuchanie jej to pozytywny snobizm. Szczerze polecam jej covery - w genialnych piosenkach najlepiej słychać jej możliwości. Musi jeszcze znaleźć swoją drogę, aby podobne piosenki dobierać do swoich autorskich projektów." Miło mi przedstawić ją wam w momencie, gdy ta droga zaczyna być coraz lepiej widoczna.
czwartek, 07 maja 2009

Nareszcie Ula "Uriel" Wąsowska pozwoliła udostępnić swoje piosenki, które zapowiadałem już dawno. Słyszeliśmy dużą część płyty w marcu, gdy zawitaliśmy do niej w Lublinie. Poprosiłem ją wtedy, żebym mógł coś tu wrzucić, bo warto się rozsłuchać w jej klimatach.

Ula

Na www.myspace.com/voiceofuriel znajdziecie 3 kawałki z jej płyty demo (to niestety tylko fragmenty). Z niecierpliwością wyglądam kolejnych. Znając ją, szlifuje ciągle aranżacje, zmienia teksty i twierdzi, że nie są skończone. A ja je słyszałem i zapewniam, że będą świetne. Ula, nie daj na nie długo czekać!

sobota, 14 lutego 2009

Tej pani trzeba posłuchać. Jej głos przypomina krajobraz jej rodzinnej Australii: suchy, gorący, drżący. Gdy usłyszałem jedną piosenkę w radiu, zacząłem jej szukać. Nie ja jeden. Wiele osób twierdziło, że Sia Furler spowodowała, iż ciarki chodziły im po kręgosłupie. Wystarczające polecenie?

 "Soon We'll Be Found" live

"Breath Me" (acoustic)
sobota, 29 listopada 2008
Kto ogląda program "Mam talent" zwrócił pewnie uwagę na zespół acapella Audiofeels. O nich jeszcze pewnie napiszę. Wypada jednak zacząć od tych, którzy spopularyzowali w mediach gatunek muzyki zwany vocal play.

Łotewska grupa wokalna Cosmos w piosence, którą bardzo lubię. Niesamowite nagranie. Oryginał zbladł przy nim.

 
 
Strona zespołu: http://www.vocalgroupcosmos.com/
wtorek, 25 listopada 2008

Takie marzenie chłopców wychowanych we współczesnej kulturze. Piosenka chodzi za mną od tygodnia. Mówi o tym, że każdy z nas chciałby czasem być kimś innym. Mieć licencję, całować te wszystkie kobiety, strzelać do złych gości. Być kimś innym, być jak James Bond.

Piosenka i teledysk "I Wish I Was James Bond" zespołu Scouting For Girls.

piątek, 24 października 2008

Swego czasu na moim zawodowym blogu pisałem o autoreklamie jednej ze stacji telewizyjnych. Jej atrakcyjność wynikała m.in. z klimatycznej piosenki, która jej towarzyszy.

Nagranie studyjne "Just for now" jest przepiękne. Ale zobaczcie, co Imogen Heap potrafi zrobić na żywo. Niesamowite!

wtorek, 21 października 2008

Po raz drugi będziemy na koncercie w słynnym Studio im. Agnieszki Osieckiej radiowej "Trójki". Tym razem udało mi się wydzwonić wejściówkę na koncert Torda Gustavsena i jego trio. Ich kompozycje ma z nimi zaśpiewać Anna Maria Jopek. To nasze pierwsze wyjście od dość dawna. Cieszę się, że udało mi się dodzwonić. Miałem szczęście, bo już po 30 minutach wejściówki rozeszły się.

Opisy brzmią zachęcająco. Ujęła mnie zwłaszcza ta recenzja prasowa:
„...Zaczarowany smak skandynawskiego chłodu, rozpalonego gospel i... spokoju jaki odnaleźć można w hymnach. Cicha, elegancka zależność, utwory, które mruczą,... przepychanie się, spójność i niemal organiczne piękno..." - (Mojo, Wielka Brytania)

Tord Gustavsen Trio

Nie wrzucam tu  żadnego nagrania z YouTube, choć mógłbym. Po prostu jazzu nie da się tak słuchać. Osobiście nie słucham jazzu z płyt, za to bardzo lubię jazzowe koncerty. Tam muzycy i ich instrumenty tworzą coś niesamowitego, prawdziwie pasjonującą grę między sobą. I grę ze słuchaczami. Lubimy Jopkową, więc trafiliśmy podwójnie. W dodatku takiego wykonania jeszcze nie było, nie jest dostępne na żadnych płytach. Co może powstać z takiego muzycznego spotkania? Niesamowity koncert.

Kacper zostaje z babcią, która zgodziła się przyjechać. Dzięki mamo :-)

środa, 15 października 2008

Poprzednio pisałem, jak trafiłem na piosenkę Bena Foldsa - przypadkiem usłyszałem ją w radiu. Zapamiętałem charakterystyczny fragment tekstu, wstukałem w wyszukiwarkę. Wyświetliło mi tekst piosenki i kilku jej wykonawców. Po odsłuchaniu okazało się, że szukana przeze mnie wersja zaśpiewana została przez Bena Foldsa. Piosenkę można odsłuchać w poprzedniej notce. W ten właśnie sposób znajduję większość fajnych kawałków, które wpadają mi w ucho.

Ale to nie koniec. Przecież we wspomnianej piosence śpiewała z nim jakaś Regina Spektor. Szukam więc piosenek tej pani. I tak trafiam na kolejne perełki. Jak ja to lubię :-)

Regina Spektor w piosence "Fidelity". Enjoy.

wtorek, 14 października 2008

Pamiętam, że gdy byliśmy małymi dziećmi, rodzice puszczali nam wieczorne słuchowiska radiowe. Dorotka opowiada, że też je lubiła. Kołysanki raczej śpiewało się na żywo. Dziś trzeba ich poszukać na CD, by nauczyć się śpiewać je dzieciom. Puszczenie płyty jest też wygodne, choć pewnie nie ma już tego uroku. Rodzic - nawet fałszujący - śpiewa dla dziecka najpiękniej na świecie.

Naprawdę warto polecić kilka płyt. To najlepsze jakie znam:

Marek Grechuta

Marek Grechuta "Piosenki dla dzieci i rodziców"
To nie kolejne interpretacje znanych kołysanek, ale płyta autorska. Wiele piosenek napisał i skomponował sam, niektóre komponował do słów poetów - niekoniecznie dziecięcych. Osobiście najbardziej zapadły mi w pamięć piosenki napisane dla spektaklu Teatru TV "Kopciuszek". Wtedy nie wiedziałem, że to jego dzieło i wykonanie.
więcej...

Kołysanki utulankiMagda Umer, Grzegorz Turnau "Kołysanki - utulanki"
Interpretacje znanych kołysanek, ale chyba najlepsze ze znanych mi. Ten duet jest po prostu genialny! Dzieci docenią ciepło wykonania, dorośli - prawdziwy kunszt piosenki poetyckiej słyszalny na tej płycie. Niektóre z kołysanek brzmią lepiej niż w oryginale (np. "Kołysanka dla okruszka"). Doskonały dialog cudownych muzyków.
więcej...

Puchowe Kołysanki

Justyna Steczkowska "Puchowe kołysanki"
Płyta bardzo osobista i muzycznie bardzo "steczkowska" ;-) Muzykę pisała Justyna, słowa niektórych kołysanek także jej siostra Krysia. Powstało dzięki temu coś zupełnie oryginalnego. To tej płyty najczęściej słucha Kacper, gdy zasypia. A Dorotka podśpiewuje niektóre piosenki nawet w dzień... Najlepsze autorskie kołysanki jakie słyszałem.
więcej...

  Planet Sleeps
Various Artists "Planet Sleeps"
Kołysanki z całego świata, pieczołowicie wybrane. Niesamowita podróż przez różne kultury. Po wysłuchaniu tej płyty dzieci śnią chyba o egzotycznych podróżach i niesamowitych przygodach. Muzyczna uczta, choć wieczorem dziecku puszczałbym tylko niektóre piosenki. W całości ta mozaika stylów niekoniecznie usypia. Polecam najbardziej dorosłym.
więcej...

niedziela, 07 września 2008

Są piosenki, których czasem słucham w kółko. To jedna z nich. Usłyszałem ją... w zajawkach festiwalu w Sopocie (2 sekundy!) i koniecznie musiałem wyszukać, kto to śpiewa. A przecież piosenka i zespół stały się już wcześniej znane na świecie po tej reklamie Saaba:

Z przyjemnością przedstawiam pełną wersję (choć ta na płycie jest lepsza i ma takie momenty zaśpiewane, których zabrakło w teledysku). Oh Laura w piosence "Release me":
Oficjalna strona zespołu: www.ohlaura.net
środa, 03 września 2008

Coraz ciekawiej na polskiej scenie muzycznej. Ostatnio miał koncert w Trójce. Lubię słuchać go w radiu: Czesław Śpiewa.

 
1 , 2

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"


Skopiuj CSS