Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.
czwartek, 06 września 2007

W ten weekend wybieramy się do Berlina na śluby zakonne Artura Szczypiora. Fascynacja Augustynem pchnęła go w szeregi Augustianów. Gdzieś w sieci wisi jego zdjęcie w czarnym habicie. Bardzo twarzowe :-)

W weekend odwiedzamy więc Artura i zwiedzamy Berlin. Auf viedersehen.

wtorek, 04 września 2007
Ha! wreszcie znalazłem czas na wrzucenie zdjęć ze Słowenii. Właściwie to za dużo powiedziane, bo powinienem właśnie odsypiać burzliwy tydzień (robimy w pracy dużą prezentację w zabójczym tempie). Fotki jednak pojawić się kiedyś muszą, a minął już ponad miesiąc. Zdjęcia pochodzą z wybrzeża Słowenii (kraj ma zaledwie 40 km linii brzegowej!), następnie z krótkiego wypadu do Wenecji i wreszcie ze słoweńskich Alp Julijskich. Kraj jest przemiły i - co widać - bardzo różnorodny na tak niewielkim obszarze. Każdemu polecam.
środa, 08 sierpnia 2007
Jeszcze nie zdążyłem wrzucić fotek ze Słowenii, a już planujemy kolejny wypad. Ech, człowiek spokojnie popracować sobie nie może ;-) 18-19.08 płyniemy kajakami po Biebrzy. Może poza komarami także jakieś ptactwo się napatoczy, to i zdjęcia kolejne będą.
wtorek, 24 lipca 2007
A nie było nas długo. Pierwszy powód: urlop. Drugi powód: awaria komputera. Do opisania mam mnóstwo zaległości, ale wszystko powoli nadrobię. Zakup samochodu, urlop w Słowenii zamiast na Biebrzy, świeży komputer i inne historie. Tymczasem kilka fotek ze Słowenii:
sobota, 16 czerwca 2007

Sprzedawca telefonów z dnia na dzień stał się gwiazdą. Wraca w kolejnym programie "Britain's got Talent". I udowadnia po raz kolejny, że zasługuje na swoją niespodziewaną sławę. W zderzeniu z prowadzącymi program to on wydaje się bardziej przekonujący i naturalny. Po raz kolejny wzrusza też do łez jurorkę. Miodzio.

czwartek, 14 czerwca 2007

Pokazała mi to Dorotka. To trzeba zobaczyć! Program a'la Idol z największą niespodzianką, jaką można sobie wyobrazić. Fajtłapowaty sprzedawca telefonów podbił serca publiczności i jury, choć wszyscy uśmiechali się z politowaniem, gdy oświadczał na wstępie, że zaśpiewa arię operową. Sam się wzruszyłem...

A tak opisały to media: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4222446.html
Z pewnością zdobył już serca :-)
piątek, 01 czerwca 2007
Ostatnio zdziwiłem się niepomiernie, gdy okazało się, że jedna z moich koleżanek w ogóle o nim nie słyszała! Był jednym z najwybitniejszych reprezentantów secesji, a jego plakaty przyniosły mu wielką sławę. Od 18 maja do 29 lipca 2007 Muzeum Narodowe wystawia prawie 190 prac Alfonsa Muchy (1860-1939) - czeskiego artysty plastyka: jego słynne plakaty teatralne i reklamowe, pastele, obrazy olejne i fotografie. Będzie to największa jak dotąd wystawa dzieł Muchy w Polsce. To trzeba zobaczyć! Kto go nie zna, niech spojrzy na te fotki:
czwartek, 19 kwietnia 2007
Piszę tę notkę z pracy, siedząc sobie w lansiarskim garniturku przed własnym komputerem. Na dole rozpoczyna się impreza inaugurująca otwarcie nowej siedziby agencji McCann Erickson. Czerwony dywan, szampan, koreczki :-) Wszystko, by zacieśnić więzy z klientami...
Częstochowa, Olsztyn, spotkanie obu rodzin... I zjazd motocyklistów :-) Zresztą, sami zobaczcie zdjęcia. Bardzo spontanicznie udało nam się zorganizować weekendowy wyjazd do Częstochowy. Moi rodzice jechali z Ząbkowic Śl. a my i rodzice Dorotki z Warszawy. Spotkać mieliśmy się na miejscu. Była to jedyna okazja, aby rocznicę spędzić w gronie obu rodzin, które niechętnie wybierają się w tak długie trasy. Częstochowa - jako miejsce w połowie odległości między Wrocławiem a Warszawą - nadawała się doskonale.
środa, 11 kwietnia 2007
Ale się pięknie złożyło: poprzedni wpis był o małżeństwie. A tu 2 lata miną 16.04 od kiedy jesteśmy małżeństwem. I ciągle zakochani...
niedziela, 25 marca 2007
Czwórkami szli tylko żołnierze z Westerplatte. A małżeństwa powinny iść parami. Czy się da? Na to pytanie odpowiada Zbigniew Nosowski, autor książki "Parami do nieba". Temu tematowi były też poświęcone rekolekcje u Dominikanów, których ostatnio słuchaliśmy. Można się zdziwić, że małżeństwa tak rzadko były beatyfikowane lub kanonizowane...
niedziela, 18 marca 2007
Nareszcie. To już drugi raz, gdy ITP będzie grało na deskach Romy. Poprzednim razem osobiście miałem tę przyjemność. Obecnie zapraszam do wspólnego oglądania na widownię :-) Spektakl 31 III o godz. 12.00. Kto chętny? Zbieram zamówienia na darmowe wejściówki!
Albo film ten spłynie po tobie, albo zapadnie ci w pamięć i nie da spokoju... Mną wstrząsnął. Zamiast biografii Goi, zobaczyłem świat jego własnymi oczami. I nie spodobało mi się, to co widziałem. Odtąd rozumiem jego karykaturalne grafiki i "krzyczące" obrazy. Odtąd rozumiem, że malował ludzkość. Jak?
niedziela, 25 lutego 2007
Dzięki Natalii staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami biletów na koncert Piotra Żaczka w Muzycznym Studio Trójki im. A. Osieckiej. Jeszcze nie wiedzieliśmy co nas czeka. Gdy w holu spotkaliśmy Andrzeja, znajomego fana jazzu i melomana, zaczęło zapowiadać się ambitnie. A potem okazało się.
sobota, 24 lutego 2007

Mediator radzi jak się rozwodzić kulturalnie. A czasem jak znaleźć alternatywne rozwiązanie. Sądy coraz częściej kierują strony sporu na mediacje. Nasza koleżanka Natalia niedługo kończy odpowiednie szkolenie. To akurat odpowiednia osoba: psycholog, seksuolog i mediator w jednym.

A poniżej coś ciekawego: reklama społeczna promująca mediacje rozwodowe. Działa na wyobraźnię, choć do małżeństwa raczej nie zachęca...

Mediacje rozwodowe 

piątek, 23 lutego 2007
Reklamowany jako film, który "w IV RP nie mógłby powstać". Powstał w Niemczech, które najwyraźniej dojrzały nie tylko do rozliczeń z wojną, ale i z czasami NRD-owskiej STASI. Przejmujący, intymny, wzruszający. I na wskroś prawdziwy.

Po kilku tygodniach pracy w agencji MRM wypadałoby coś podrzucić.
Podpytany tłumaczyłem już zainteresowanym, że obsługuję Nestle i Toruń Pacific - producentów FMCG marek takich jak Nescafe, Ricore, Chocapic, Nestle Fitness itd. To bardzo dobrzy klienci, z dużą wyobraźnią.

Nic dziwnego, że dla Nestle mogło powstać coś takiego jak Kuchnia Nescafe, w której możesz przyrządzić sobie wirtualną kawę na www.nescafe.pl. Świetna zabawa dla użytkowników to równocześnie dobry efekt wizerunkowy dla klienta. Kto by pomyślał? A pomysł jest naprawdę prosty. Zachwyca jego wykonanie i dbałość o detale.

Tym razem mam przyjemność przedstawić coś świeżego - prosto z patelni.
Dziś zainaugurowaliśmy serwis www.student.nescafe.pl skierowany do studentów i naprawdę nowatorski w formie. W jaki sposób wykorzystano tu hasło "idealne proporcje" odkryjcie sami. Za kilka tygodni ruszy tu coś naprawdę dużego. Tymczasem warto odwiedzić stronę i... nauczyć się uczyć :-) Nauka i zabawa to coś akurat dla studentów. W idealnych proporcjach.

niedziela, 04 lutego 2007
Na ten band trafiłem w przedziwny sposób: usłyszałem piosenkę w przebieralni Galerii Centrum. Z sąsiedniego boksu jakieś dziewczyny niewybrednie skomentowały zbyt udziwnione przerobienie znanego przeboju. Mi natomiast bardzo się podobało. Zapamiętałem fragment tekstu i znalazłem go w internecie. To było "Wuthering Heights" (Wichrowe Wzgórza). Znalezienie kobiecej grupy, która to śpiewa było już proste. Tak znalazłem The Puppini Sisters.
sobota, 03 lutego 2007
Jako pierwszego w nowo tworzonym dziale MUZYKA postanowiłem umieścić Amosa Lee. Będę tu pisał o naszych muzycznych fascynacjach i odkryciach. To właśnie moje najświeższe odkrycie. Dzięki Asiu za podsunięcie mi tego gościa. Z przyjemnością go słucham.
środa, 31 stycznia 2007

Niektórzy wiedzą, że w styczniu zmieniałem pracę. To był dobry moment, bo dzięki sytuacji na rynku mogłem przebierać w ofertach. Aż doszedłem do wniosku, że chyba postawiłem za niskie wymagania finansowe, bo żadna z firm się nie zraziła... O tyle dobrze ;-)
Wybrałem propozycję agencji MRM (niedawno zmieniła nazwę z Zentropy Partners). Nikogo, kto zna tę branżę, mój wybór nie zdziwi, bo jest to jedna z największych i najlepszych agencji. Należy do bardzo znanej na świecie sieci McCann i ma duże wsparcie całej grupy w Polsce. Dla mnie to świetne perspektywy rozwoju, szansa na duże projekty dla największych klientów.
Pracuję jako Account Executive w teamie Nestle. Oznacza to, że cokolwiek zobaczycie w Internecie w temacie Nestle, Nescafe, Nestle Fitness, Chocapic, to będzie to m.in. moim dziełem. Oczywiście będę tu zamieszczał najnowsze kreacje i realizacje.

Wszystkim, którzy myślą o zmianie pracy, szczerze polecam, żeby konsekwentnie podjęli decyzję. To świetny moment: taki kolejny start zawodowy. Powodzenia :-)

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"


Skopiuj CSS