Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.
niedziela, 25 października 2009

O flashmobach już pisałem. Teraz przedstawiam grupę, która wyznacza na świecie poziom. Co jakiś czas realizują i dokumentują akcję - za każdym razem dopracowaną i zabawną.

Poniżej 2 musicalowe flashmoby grupy ImprovEverywhere:

Food Court Musical i Grocery Store Musical - musicale w hipermarkecie:

 Wiele osób zapyta: po co to? No cóż, te flashmoby nie mają związku z jakąś konkretną akcją społeczną, choć i takie się zdarzają. Ale zobaczyć miny ludzi i ich niespodziewany uśmiech - bezcenne.

ImprovEverywhere podpisuje się hasłem "We Cause Scenes". Wystarczy.

Pisałem już o mojej potrzebie czytnika i aktualnej posusze na rynku (Nie-tanie czytanie na ekranie). Właśnie się to zmienia: Amazon udostępnił swój czytnik Kindle także w Polsce (choć moim zdaniem Kindle mocno ogranicza użytkownika przyjętym modelem biznesowym), a Kolporter wypuści jeszcze w tym roku pierwszy polski czytnik eClicto.

Osobiście stawiam zazwyczaj na produkty chińskie/tajwańskie skierowane do wszystkich i otwarte na różne zastosowania ;-) Szkoda tylko, że eClicto nie chce wejść pod strzechy także ceną: 900 PLN to dużo nawet z dołączonymi 100 darmowymi e-bookami i niedużo mniej niż Kindle, który posiada więcej opcji.

Proszę już mnie jednak nie pytać, co chciałbym dostać na gwiazdkę. Jakoś nie chce mi się czekać kolejnych 2 lat na spadek cen.

wtorek, 06 października 2009

W sobotę byliśmy na oryginalnym przedstawieniu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatru dla Dzieci i Młodzieży Korczak 2009. Spektakl był skierowany do dzieci w wieku od 0 do kilku lat i naprawdę był tak zrealizowany, aby maluchy mogły się w niego zaangażować. Pierwszy raz widziałem coś takiego, a i Kacper miał wreszcie coś dla siebie.

Bebe Plim Plim to muzyczno-wizualne spotkanie. Nie historia, bo nie opowiada fabuły. Spotkanie z obrazami, dźwiękami, skojarzeniami, wyprawa do lasu, w przestworza i na dno oceanu. Spektakl zrealizowała portugalska grupa Companhia de Música Teatral, która zadziwiła mnie zwłaszcza muzycznym poziomem widowiska.

Poniżej nagranie ze spektaklu. Nagrywane aparatem, więc kiepska jakość - zwłaszcza dźwięku. Mam nadzieję, że pomimo to widać, jak aktorzy nie stosują taryfy ulgowej, choć to spektakl dla niemowlaków. Śpiewem chwilami naprawdę mnie zachwycali.

Wszystko wyjaśniło się, gdy poczytałem o nich więcej. Za dość prostymi - wydawałoby się - realizacjami stoi grupa fascynatów i profesjonalistów, którzy wybrali język teatru, by pracować z dziećmi i rodzicami przy zupełnie poważnym projekcie edukacyjno-terapeutycznym. W Portugalii są pionierami w tego rodzaju aktywności skierowanej do najmłodszych. Sami o sobie mówią: "Jesteśmy interdyscyplinarną grupą teatralną i w naszych działaniach wykorzystujemy muzykę. To główne założenie. Posługujemy się różnego rodzaju rekwizytami, elementami wizualnymi, multimediami. Wciągamy w zabawę dzieci i ich rodziców."

Bardzo polecam wywiad z jedną z artystek formacji, która opowiada o idei spektakli dla niemowląt i Teorii uczenia się muzyki E.E. Gordona. Świetny tekst dla wszystkich rodziców.

01:53, seboumi , Teatr
Link Komentarze (4) »

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"


Skopiuj CSS