Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.
czwartek, 10 maja 2012

Po licznych sytuacjach i dyskusjach damsko-męskich, których jedyną konkluzją mogło być powiedzenie "mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus" dochodzę do wniosku, że rozumiemy przede wszystkim własną płeć. Być może to znak czasów, że mamy wobec siebie nawzajem zawyżone wymagania.

Kobiety muszą być silne choć trochę uległe, równocześnie kobieco piękne jak zdecydowane, godzić pracę z rodziną, a chęć własnego rozwoju i potrzeby towarzyskie z byciem ciągle panią domu. A mężczyźni powinni być empatyczni i emocjonalni, nie rezygnując z przebojowej skuteczności i gruboskórnego racjonalizmu. Spalamy się, starając się mierzyć z nieosiągalnym ideałem i wygórowanymi oczekiwaniami wpojonymi naszym życiowym towarzyszom przez kulturowe wzorce.

Taki przekaz kierujemy wtedy do swoich córek i synów, którym chcielibyśmy czasem oszczędzić losu swojej własnej płci:

Kayah "Córeczko": Córeczko, wolałabym, żebyś była chłopcem...

 

Afro Kolektyw "Niemęskie granie": Synu licz się z tym że byś był dziewczynką wolałbym, byś był kobietą wolałbym, byś był córeczką wolałbym...

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"


Skopiuj CSS