Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.
Blog > Komentarze do wpisu

Wakacyjna obrzędowość

W wielu kościołach księża mentorskim tonem przypominają o "obowiązku" niedzielnej mszy w wakacje, aby urlopowani chrześcijanie nie wzięli urlopu także od Boga. A nad morzem w Lubiatowie proboszcz robi to inaczej: od lat organizuje mszę przy plaży wieczorem i opowiada kawały.

To specjalna dodatkowa msza wieczorem dla biwakujących na pobliskim campingu, okolicznych wczasowiczów i tych, którzy wybierają się na plażę oglądać zachód słońca. Każdą taką mszę proboszcz kończy opowiedzeniem kilku dowcipów (takich zwykłych: o Jasiu, o Nowaku, o babie). Ludzie zjawiają się tłumnie: na rowerach i w klapeczkach, rozsiadają na ziemi pod sosnami na przyniesionych dmuchanych materacach i leżakach. A potem rozchodzą się z uśmiechami na twarzach.

To ciągle rzadki przykład dostosowania liturgii do kontekstu. Podobnych oczywiście jest więcej, ale to wyjątki, nie norma. Dominikanie w Warszawie organizują niedzielną mszę o 16.00, oficjalnie nazywaną "dla spacerowiczów". Nasi znajomi księża lubią podczas urlopu odprawiać na plaży przy zachodzie słońca. Na oazach wielokrotnie uczestniczyliśmy w takich mszach na szczycie góry, na kamieniach. Innym razem ołtarz urządzano na łące lub w przyczepie campingowej. Dzieciaki wielokrotnie przyznawały, że w ten sposób bliżej czuje się Boga, że brakuje im na co dzień takiego naturalnego podejścia do wiary i modlitwy.

W projektowaniu stron www i interakcji w internecie funkcjonuje popularne podejście "user centered design" czyli projektowanie zorientowane na użytkownika, dostosowujące system do jego potrzeb. Tyle lat po drugim soborze watykańskim ciągle warto przypominać, że także liturgia jest dla ludzi. Mi przypomniała o tym msza przy lubiatowskiej plaży.

czwartek, 18 sierpnia 2011, seboumi

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: mamaignaca, *.adsl.inetia.pl
2011/11/08 11:25:56
super :-/ Może jeszcze frytki do tego?
-
seboumi
2011/11/08 11:33:27
Doma, wiedziałem, że mogę liczyć na ciebie :) Spodziewałem się takiego komentarza. Cóż, każdy ma różne oczekiwania. Ja myślę o tych ludziach, dla których takie małe rzeczy decydują czasem o pierwszym kontakcie z Kościołem życiowym, bliskim codzienności. A i dla mnie taki wymiar ma znaczenie.
-
Gość: patryk55, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2014/07/20 08:12:17
Jezus posyłał i posyła Idźcie na cały świat, a nie mówił-siedźcie i czekajcie...
A frytki?-dobry pomysł na czas po liturgii, chociaż ja wolę kawę i ciastko! :-D

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"