Dorota Umińska, Sebastian Umiński. I mały Kacper, i jeszcze mniejszy Leo. Na tym blogu znajdziesz to, czym żyjemy: naszą pracę, nasze podróże, muzykę, której słuchamy, ulubione książki i filmy... Dzielimy się wszystkim, co nas cieszy i fascynuje. Opisujemy ciekawe wydarzenia w Warszawie. I jak zwykle: zapraszamy do nas na kawę.
Blog > Komentarze do wpisu

Mania czasu

Sobotni poranek, jedyna spokojna chwila. Dorotka i Kacper śpią teraz po intensywnej porannej pobudce o 7.00. Miałem zawieźć samochód do mechanika, ale dziś warsztat nie pracuje. W planach na dziś sprzątanie, Dorotka wyjdzie sobie na zakupy, bo cały tydzień przesiedziała z Kacprem w domu. Tylko czas - bez znanego mi planu - postanowił gdzieś uciec.

Brakuje czasu na wszystko.
- na rozmowę z Dorotką - tęsknię za dyskusjami z moją rezolutną żoną; za prostym byciem z nią...
- na zabawę z Kacprem - przynajmniej codziennie pod koniec dnia widzę jego postępy i kolejne umiejętności, uśmiechy, zrozumienie w oczach
- na rozwijanie się - jeszcze rok temu myślałem o ćwiczeniach, tańcu, kursach; dziś nie mam czasu nawet pomyśleć...
- na czytanie - barbarzyństwo: nie przeczytałem w tygodniu żadnej książki!
- na granie na gitarze - palce delikatnieją, poczucie rytmu się zatraca...
- na słuchanie muzyki - jest tyle pięknych piosenek do odkrycia; dobrze, że słucham radia w drodze do pracy
- na tworzenie - czuję potrzebę powoływania nowych bytów z nicości; niech się wreszcie stanie!
- na pisanie bloga - jeden wpis na tydzień to obowiązek; ale ile się wydarzyło i mógłbym to opisać, wiem tylko ja...

Zmieniam pracę i odbieram zaległy urlop, więc może nabiorę trochę czasu na łyżeczkę. Liczę na świeżość, zmianę. To chyba już czas najwyższy. Bardzo na czasie: CHANGE. Dni muszą się trochę uspokoić, bo ostatnio do nocy pracuję, o projektach śnię, frustruję się okropnie.

Zauważyliście, ile w języku jest określeń związanych z czasem? Chyba nie bez powodu. To bezcenna rzecz.

na czasie czas najwyższy
złe czasy od czasu do czasu

czas ucieka, czas leczy rany
czasem nie czas na to co czasowe

po czasie czasy się zmieniają
czasu nigdy nie mamy

Czy czas istnieje? To wymiar, zjawisko, doznanie, czy idea tylko? Podzieliliśmy go na mniejsze części, nie wiedząc ciągle czym jest. Rejestrujemy tylko jego skutki: ZMIANĘ. Boimy się tego: upływu kolejnych godzin, dni i lat. I marzymy o przeszłości, wehikułach, nieśmiertelności. Nawet Boga umieściliśmy poza czasem, żeby się nim nie martwił i był doskonalszy. Prześladuje nas mania czasu. Ale co zrobić, gdy krew w żyłach ciągle płynie?

sobota, 24 stycznia 2009, seboumi

Polecane wpisy

Na bieżąco

Najnowsze zdjęcia

Najnowsze video

Warto posłuchać


Gotye "Somebody that I used to know"


Sarah Blasko "No turning back"


Charlie Winston "I love your smile"


Pomplamoose "September"


Sia "Soon we'll be found"